KUCHNIA POGODY

Aby spaść deszczem, chmura musi najpierw „ujądrzyć się”, skon­densować wokół czegoś, a tym „czymś” może być zia­renko soli stołowej („latające solniczki” posypywały chmury powodując deszcz) lub kawałek suchego lodu (dwutlenku węgla bądź kryształków jodku srebra), które rozpyla się z samolotu lub z ziemi. Chmury wówczas „dojrzewają” i spada deszcz. Lecz przygnę­bia perspektywa, że światu, w którym dość już jest sądowej szarpaniny o prawa do ziemi i wody, przy­będą jeszcze procesy o prawo do chmur. To się już zdarzało: farmerzy skarżyli „deszczorobów” o uproadzenie chmur i niedopuszczenie do ich naturalnego; rozładowania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć. Jestem Marian a to blog, który prowadzę. Bardzo się cieszę, że tu jesteś i czytasz to co mam do powiedzenia. Mam nadzieję, że treści moich wpisów będą do Ciebie przemawiać i zostaniesz ze mną na dłużej 🙂