NAJJAŚNIEJSZE GWIAZDY

Nasuwało to przypuszczenie, że najjaśniejsze gwiazdy są najbliżej, średnio jasne  leżą dalej, ledwie zaś świecące jeszcze dalej. Nie bę­dzie też nierozumne założyć, iż są gwiazdy jeszcze od­leglejsze i tak słabo widoczne, że nie sposób ich zoba­czyć oddzielnie. Otóż Olbers postawił pytanie, czy tych bardzo odległych gwiazd nie może być tak wiele, że ich światło iluminuje nocne niebo. Przekonał się wówczas, że usiłując określić oddziaływanie z ob­szarów zbyt dalekich, by można je było dostrzec w szczegółach, zmuszony jest przyjmować pewne zało­żenia co do głębin wszechświata. W świetle tego, cze­gośmy się nauczyli od jego czasów, założenia Olbersa były całkiem rozsądne.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć. Jestem Marian a to blog, który prowadzę. Bardzo się cieszę, że tu jesteś i czytasz to co mam do powiedzenia. Mam nadzieję, że treści moich wpisów będą do Ciebie przemawiać i zostaniesz ze mną na dłużej 🙂