PROTOGALAKTYCZNE CHMURY

Protogalaktyczne chmury rozsuwały się i obracały. Ze względu na wzajemne przyciąganie grawitacyjne rozchodziły się nie bez pewnych trudności. Były jak rakiety, które posiadają wprawdzie niezbędną pręd­kość ucieczki , ale są hamowane przez ciążenie ziem­skie, póki się ostatecznie od niego nie uwolnią.Zależnie od wielkości ruchu obrotowego osiąganej w toku rozdzielania się protogalaktyk, ich gazowe ciała przybierały rozmaitą postać. Jeśli rotacja była niewielka, mogła powstać kula, jeśli większa — two­rzyła się elipsoida, przy czym wydłużenie zależało od prędkości obrotowej; przy bardzo wielkich rotacjach protogalaktyka spłaszczała się na kształt soczewki, przypominającej zabawkę zwaną jo-jo, a materia wy- tryskiwała z niej jak strumień iskier z pirotechnicz­nego słońca.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć. Jestem Marian a to blog, który prowadzę. Bardzo się cieszę, że tu jesteś i czytasz to co mam do powiedzenia. Mam nadzieję, że treści moich wpisów będą do Ciebie przemawiać i zostaniesz ze mną na dłużej 🙂